Coś na wieczór

Wieczorne wyjścia na ogół wiążą się ze szczególną oprawą. Bo gdzie najczęściej wychodzimy wieczorem? Na bankiet, na przyjęcie, na romantyczną kolację, do teatru, do opery, do kina, do pubu, do restauracji, na spacer. W zależności od tego, gdzie idziemy, strój, dodatki, a w przypadku kobiet również makijaż, powinniśmy dobierać tak, żeby podkreślić charakter wyjścia. Musimy mieć na uwadze również miejsce, do którego się udajemy, a także kontekst całego wydarzenia. Bo przecież chyba jasne i oczywiste jest to, że inaczej ubierzemy się, idąc do restauracji na spotkanie z przyjaciółmi, a inaczej, gdy do tej samej restauracji idziemy na romantyczną kolację. Inne ubrania założymy na siebie, gdy umówimy się ze znajomymi do pubu na piwo, a inne, kiedy zdecydujemy się pójść na imprezę. Niby wszystkie te wyjścia łączy jedno – wieczorowa pora. Tak naprawdę jednak każda sytuacja, mimo że mająca miejsce o podobnej porze, jest po prostu inna i innej oprawy wymaga. Czy warto przywiązywać do tego wagę? Jak najbardziej. W końcu chyba nie na darmo ciągle powtarza się, że nasze samopoczucie zależy także od tego, jak wyglądamy. Warto zatem pomyśleć o tym wcześniej i odpowiednio przygotować strój, żeby później, już w trakcie wieczornego wyjścia, nieodpowiednio dobrany strój nie był przyczyną naszego złego i niewłaściwego nastroju.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.