Modnie czy wygodnie

Moda to temat, który aktualny i „na czasie” jest chyba od zawsze. Bo przecież w coś ubierać się trzeba, a to, jak się ubrać i co na daną okazję założyć zawsze było zagadnieniem interesującym. Chyba każda kobieta bowiem lubi wyglądać nie tylko atrakcyjnie, ale także stosowanie do okazji. No i tutaj pojawia się odwieczny dylemat: ubrać się modnie czy też ubrać się wygodnie? Najlepiej jest wtedy, kiedy udaje się te dwa aspekty połączyć. Czy jest to możliwe? Oczywiście. Bo tak na dobrą sprawę chyba nie wyobrażamy sobie założenia sukienki czy spódnicy, która, choć elegancka i szykowna, będzie krępowała każdy nasz ruch i w efekcie spowoduje, że, zamiast skupiać się na specyfice wydarzenia, w którym uczestniczymy, całą uwagę poświęcimy temu, czy na pewno nic nie rozpruło się, nie pofałdowało, nie pogniotło. Zasada ta dotyczy nie tylko ubioru, ale także butów. Bo chyba jednym z najgorszych doświadczeń jest sytuacja, kiedy to do eleganckiej sukienki zakładamy buty, w których nie jesteśmy w stanie przejść nawet kilku kroków, gdyż albo są zbyt wysokie, albo źle wyprofilowane, albo też są po prostu za małe i zwyczajnie obcierają. Łatwo zatem wywnioskować, że na modny i wygodny strój składa się nie tylko samo ubranie i jego dobór, ale też to, co zakładamy na stopy. Dopiero całość stworzyć może połączenie mody i wygody.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.