Strój na spotkanie

Ciągle podkreśla się to, że nie szata zdobi człowieka. I tak jest w istocie. Nie da się jednak zaprzeczyć temu, że chyba każdy człowiek ma w oczach coś w rodzaju skanera, którym uważnie prześwietla osoby widziane po raz pierwszy. I chociażby właśnie z tego powodu zależy nam na tym, żeby odpowiednio wyglądać na spotkaniach służbowych. Jeśli nasza praca wymaga stałego, osobistego kontaktu z klientami czy kontrahentami, odpowiednio do sytuacji musimy wyglądać właściwie każdego dnia. Podobnie, jeżeli na spotkania służbowe umawiamy się tylko od czasu do czasu. Na uwadze musimy mieć to, że ubrania, które na siebie założymy, będą nie tylko podkreślały naszą pozycję, ale tez staną się swego rodzaju „przekaźnikiem” szacunku wobec drugiej osoby. Skąd taki pomysł? To proste. Jeśli na spotkanie z klientem czy kontrahentem ubierzemy garnitur albo elegancką bluzkę i spódnicę, zostanie to odebrane o wiele lepiej niż wtedy, kiedy przyjdziemy w wytartych spodniach i dresowej bluzie czy rozciągniętym swetrze. Ot, zwykłe zasady określane mianem „dress code”. Czy warto zawracać sobie głowę ich przestrzeganiem? Oczywiście. W końcu nie bez przyczyny mówi się o tym, że, owszem, strój nie powinien być aż tak ważny, ale i tak jak nas widzą, tak nas piszą. I tego w ludzkiej mentalności zmienić nie jesteśmy w stanie.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.