Trochę sportowego luzu

Style ubierania można określić w różny sposób. Są stroje eleganckie, klasyczne, formalne, mniej formalne. Są także stroje sportowe. Bo przecież czasem każdej i każdemu z nas potrzeba odrobiny luzu – nawet w kwestii ubioru. Zresztą, niekiedy taki nieformalny, sportowy strój jest wręcz wymagany i dyktowany specyfiką spotkania, na które się wybieramy. Bo chyba nie wyobrażamy sobie, jak można na przykład na grilla czy ognisko albo jakąkolwiek plenerową imprezę wybrać się w wysokich obcasach i w sukience albo w garniturze, smokingu i pod krawatem (lub z muszką). Niekiedy zatem sportowe buty, spodnie i lekka koszulka są wręcz wymagane. A do tego, w przypadku kobiet oczywiście, delikatny, wręcz niezauważalny makijaż. Bo nie można zapomnieć o tym, że, nawet będąc ubraną czy ubranym na sportowo, można wyglądać elegancko, wyróżniać się klasą i stylem i zwracać na siebie uwagę. Wszystko przecież zależy od tego, jak dobierzemy strój, z czym go zestawimy i w jakim stopniu przyłożymy się do wyboru dodatków, które i tutaj przecież są potrzebne. Oczywiście – w umiarze. Wystarczy na przykład sportowy zegarek. Albo delikatne kolczyki. I tyle. W przypadku pań ważna jest jeszcze fryzura. Długie włosy najlepiej upiąć w koński ogon – takie uczesanie nie tylko odmłodzi, ale też w pełni skomponuje się z całością „sportowego wizerunku”.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.