Trudna sztuka kontrastów

Chyba jedyny kontrast kolorystyczny, którego nie boimy się, bo jesteśmy przekonani o tym, że na pewno tak może być, to biel i czerń. Nie od dziś bowiem wiemy, że barwy te nie tylko można zestawiać, ale nawet czasami trzeba – chociażby z tego powodu, że połączenie tych zupełnie przeciwnych barw, uosabiających światło lub jego brak, to wprost kwintesencja dobrego stylu, klasyki, elegancji, formalnego, wizytowego ubioru. Powstaje jednak pytanie? Czy inne kontrastowe kolory także można zestawiać? Okazuje się, że na obecnym etapie mody – owszem. Wszystko bowiem staje się dozwolone. Nawet będące jeszcze jakiś czas temu nie do pomyślenia zestawienie czerwieni i zieleni. Prawdziwym rajem dla kontrastowych ubiorów jest lato. Ta pora roku daje nam pełne pole do popisu w dziedzinie mody. Tutaj w zasadzie wszystko zaczyna być dozwolone, a im więcej wzorów, kolorów i kontrastów – tym lepiej. Bo trzeba na sobie skupiać wzrok, trzeba przyciągać spojrzenia, trzeba budzić zainteresowanie. A w jaki sposób? Najlepiej właśnie mocnymi, ostrymi akcentami kolorystycznymi, kontrastami, nieprzewidzianymi zestawieniami barwnymi. W zasadzie – skoro możemy sobie na to pozwolić, to dlaczego nie? Warto jednak zastanowić się, czy w tak intensywnych i mocnych zestawieniach kontrastowych będziemy się po prostu dobrze czuć.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.